Wielu z nas pewni słyszało już takie sformułowanie jak ogrzewanie podłogowe, jednak nie wiele z nas się spotkało z czymś takim. Cała idea takiego typu ogrzewania rozpoczęła się w starożytnym Rzymie, kiedy to rzymianie podbijając zimniejsze prowincje, musieli zapewnić godne warunki życia dla swoich obywateli. Cały sen ogrzewania podłogowego, polega na zachowaniu się ciepłego powietrza. Otóż powietrze zachowuje się w ten sposób, że to z wyższą temperaturą przemieszcza się do góry, spychając zimniejsze powietrze na dół. Przy tradycyjnie ogrzewanym pomieszczeniu, zwłaszcza, kiedy sufit jest zamieszczony wysoko nad podłoga, dochodzi do takich sytuacji, w których, mimo, że zużyliśmy dużo energii na ogrzanie pomieszczenia, to i tuż nad podłoga jest zimno. Wiąże się to zwłaszcza z takimi pomieszczeniami jak łazienka czy kuchnia, gdzie podłoga jest pokryta zimną terakotą. Poza tym w łazience często chodzimy po podłodze bosymi stopami, a jej zimna powierzchnia nie jest przyjemna dla bosej stopy. Kiedy jednak zastąpimy zwykłe ogrzewanie ogrzewaniem podłogowym, wtedy od razu poczujemy różnice. Ciepło generowane przez grzejniki w podłodze podgrzewa powietrze znajdujące się tuż nad nią. W ten sposób podgrzane powietrze, naciska na to chłodniejsze znajdujące się wyżej. W przeciwieństwie jednak do zwykłego ogrzewania pomieszczenia, nie zachodzi tutaj wirowa cyrkulacja powietrza, co sprawia, że powietrze nie wymienia się na to chłodniejsze z góry zbyt szybko. Dzięki takiemu rozwiązaniu, temperatura powietrza w pomieszczeniu mierząc ją na każdej wysokości nie różni się zbytnio między sobą.